Goniąc za życiem z językiem na wierzchu, z duszą na ramieniu i z komórką w ręku, złapałam w sieć marzenie. Dziś rozpoczynam z nim zabawę. Co z niej wyniknie i jaką drogą pobiegnie zależy ode mnie? Tak mi się wydaje. Jednak żeby to sprawdzić, muszę spróbować! Więc na nic nie czekam, ustawiam się na starcie i zaczynam maraton.